Czy Oddychanie Holotropowe sięga zbyt głęboko? 

Nie ulega wątpliwości, że Oddychanie Holotropowe pozwala ludziom przeżyć głębokie doświadczenia i do pewnego stopnia jest ich katalizatorem. Pamiętajmy o tym, że to klient kontroluje główny mechanizm, który pozwala mu wejść głęboko w proces: oddychanie. Nikt nie musi wchodzić głębiej niż sobie tego życzy.

Tak, jak w przypadku osteopatii czy homeopatii, a także, do pewnego stopnia, w analizie Jungowskiej, w Oddychaniu Holotropowym dążymy do zwiększenia objawów lub ich wzmocnienia, mających na celu znalezienie rozwiązania, które nazywamy kryzysem ozdrowieńczym. To zgoła inne podejście niż w klasycznym modelu medycznym, gdzie standardowo eliminuje się symptomy, często nie znając nawet ich przyczyny.

Według Grofa symptom jest jak wzór interferencji – reprezentuje granicę innej rzeczywistości lub gestalt (figurę), który próbuje się wyłonić. Problem w tym, że ta inna rzeczywistość nie pasuje zbyt dobrze do obecnej. Na przykład atak paniki może być próbą uleczenia przez psychikę wcześniejszej traumy; nosi on znamiona procesu porodowego (klaustrofobia, skurcz, ucisk, strach, przyspieszony puls, itd.). Problemem jednak nie jest atak paniki, ale kontekst, w którym do niego dochodzi. Jeśli przytrafia się, gdy prowadzisz samochód lub siedzisz przy biurku w pracy, uważany jest za patologiczny. Jeśli jednak dzieje się to w bezpiecznym i wspierającym środowisku, gdzie możesz go w całości doświadczyć, wówczas leżący u podstaw gestalt może się rozwiązać, przynosząc uzdrowienie. W świecie, w którym dominujący model leczenia wspiera tłumienie objawów, nie zaskakuje fakt, że każdą inną technikę sprzyjającą wzmacnianiu objawów uważa się za kontrowersyjną.

Widziałem oczywiście, jak ludzie wkraczają na pełne wyzwań obszary w swoich sesjach Oddychania Holotropowego, jednak mogliby oni się znaleźć w jeszcze trudniejszych sytuacjach, gdyby te energie wybuchły w codziennym życiu. Zwłaszcza podczas intensywnych zmian w życiu mogą pojawiać się wahania nastroju, niespokojne sny i głęboki niepokój. Wiele osób trafia na warsztaty właśnie w takich okresach transformacji, przez co może wydawać się z pozoru, że Oddychanie Holotropowe powoduje ten niepokój, choć w rzeczywistości jest metodą jego przetworzenia.

Wiele ludzi przychodzi na warsztaty Oddychania Holotropowego szukając ostatniej deski ratunku. Pracowałem z mnóstwem klientów, którzy odzyskiwali siły po doświadczeniu nadużyć przez psychiatrów lub manipulujących szamanów bądź joginów i jedynie na warsztatach Oddychania Holotropowego znajdowali bezpieczną, nieosądzającą przestrzeń. Pracowałem również z wieloma osobami będącymi na odwyku od substancji psychodelicznych, co może wywoływać bardzo złożone i pełne wyzwań stany psychiczne. Nie jest zaskoczeniem, że Oddychanie Holotropowe przyciąga te osoby, oferując im bezpieczeństwo, głębię i szacunek. Błędem jednak jest myślenie, że Oddychanie Holotropowe wywołuje trudne doświadczenia, z którymi ludzie inaczej by się nie zetknęli. Z mojego doświadczenia wynika, że podczas sesji ludzie są w stanie rozwiązać problemy, z którymi nie mogą sobie poradzić w żaden inny sposób.

Nie przeczę, że Oddychanie Holotropowe jest głębokim, często też pełnym emocji procesem. Jednak głębokie doświadczenia nie zawsze są bolesne lub ciemne (choć o tych najczęściej się mówi). Widziałem na warsztatach mnóstwo ludzi, którzy wyzwolili swoją zdolność do głębokiego śmiechu, nauczyli się szczerze i prawdziwie krzyczeć, zaczęli poruszać zmrożonym przez lata częściami ciała, doświadczyli ekstazy po raz pierwszy w życiu i odnaleźli ciszę i spokój, jakich nigdy wcześniej nie poczuli.

Często zadawane pytania

  • 1. Czy Oddychanie Holotropowe wiąże się z używaniem narkotyków?

    Nie. Grof był jednym z pierwszych i cieszącym się największym uznaniem badaczy klinicznych zastosowań LSD. Jako freudowski analityk i psychiatra przekonał się, że LSD ma wartość terapeutyczną jako katalizator potencjału terapeutycznego nieświadomości.


  • 2. Czy facylitator jest uzdrowicielem?

    Podstawowa zasada Oddychania Holotropowego mówi o tym, że uzdrowienie pochodzi z wnętrza klienta. W modelu holotropowym jest to równoznaczne z bezprecedensowym poziomem zaufania. Facylitatorzy nie są uważani za uzdrowicieli ani nawet terapeutów. Są tutaj bardziej akuszerami wspierającymi proces, który ma zawartą w sobie mądrość. Facylitowanie warsztatów Oddychania Holotropowego to intensywna praktyka niewiedzy. Przypominam sobie Grofa, który powiedział, że powodem, dla którego szkolenie na facylitatora trwa minimum dwa lata jest to, że potrzeba co najmniej dwóch lat, aby zdać sobie sprawę z tego, jak mało wiesz.


  • 3. Czy Oddychanie Holotropowe jest rodzajem szamanizmu?

    Jest wiele aspektów, w których Oddychanie Holotropowe przypomina szamanizm. Podobnie zagłębiamy się w odmienny stan świadomości w poszukiwaniu uzdrowienia, a podróż ta wspierana jest przez muzykę. Jest też jednak wiele różnic pomiędzy tymi metodami. Po pierwsze w Oddychaniu Holotropowym nie ma wyznaczonego planu podróży: uczestnicy nie są proszeni o wyobrażenie sobie wejścia do szamańskiego świata i nie zaczynają swojej holotropowej drogi od intencji pracy z konkretną kwestią lub pytaniem. Ponadto, podczas gdy na warsztatach szamańskich poszukiwanie przewodnika duchowego lub zwierzęcia mocy ma sens, w sesji holotropowej ograniczałoby to proces. W sesji Oddychania Holotropowego oddychający ma do dyspozycji cały świat możliwych doświadczeń duchowych z dowolnej tradycji (i bez tradycji).


  • 4. Czy można się uzależnić od Oddychania Holotropowego?

    Widzieliśmy oczywiście, że niektórzy ludzie złapali bakcyla Oddychania Holotropowego, ale musimy tu być ostrożni. Wiele osób przychodzi na warsztaty szukając ostatniej deski ratunku lub będąc pogrążonymi w kryzysie psychiczno-duchowym. W takich przypadkach intensywny czas pracy wewnętrznej jest dla nich nie tyle pożądany, co niezbędny. Mogą chcieć lub potrzebować poświęcić się wewnętrznemu procesowi przez jakiś czas. Dla innych ludzi warsztaty Oddychania Holotropowego mogą być jedynym miejscem, jakie znaleźli, w którym mogą być prawdziwie sobą, gdzie mogą dać wyraz silnym energiom, z którymi się zmagają. Są też tacy, jak ja, którzy uważają Oddychanie Holotropowe za praktykę duchową i starają się wykonywać ją przynajmniej kilka razy w roku, podobnie, jak w przypadku retreatów medytacyjnych.


  • 5. Czy istnieje jakiś określony porządek doświadczenia?

    Widzieliśmy wielu początkujących, którzy zjawiali się na warsztatach Oddychania Holotropowego z precyzyjnym planem odnośnie tego, czego muszą doświadczyć lub co na pewno się wydarzy, tak jakby otrzymali instrukcję od swojego terapeuty (jeden z uczestników przybył nawet z naszkicowaną przez terapeutę mapą swojego ciała, wskazującą gdzie leży problem). Jednak w Oddychaniu Holotropowym nie ma ustalonego porządku doświadczeń ani sposobu przewidzenia tego, co się wydarzy. Facylitatorzy stale podkreślają: porzuć swoje plany i bądź gotowy na zaskakujący bieg wydarzeń. Wewnętrzny uzdrowiciel wybierze kwestię, którą będziesz eksplorować, uzdrowienie, jakiego doświadczysz i lekcję, której się nauczysz.


  • 6. Czy Oddychanie Holotropowe wymaga pracy z ciałem?

    Facylitatorzy Oddychania Holotropowego są przeszkoleni, aby wspierać uczestników w formie zwanej czasem i często mylonej z pracą z ciałem. Coraz częściej nazywa się to prawidłowo mianem skoncentrowanej pracy nad uwalnianiem energii zamiast pracą z ciałem. Uczestnicy mogą skorzystać z tego typu wsparcia w trakcie lub na koniec sesji, jeśli tylko tego potrzebują. Stosuje się ją na życzenie uczestników, gdy czują, że gdzieś utknęli, stracili uziemienie lub gdy mają wrażenie, że ich sesja się nie domknęła.


  • 7. Czy Oddychanie Holotropowe może powodować doświadczenia bycia poza ciałem?

    Możliwe jest oczywiście doświadczenie bycia poza ciałem w sesji Oddychania Holotropowego. Większość sesji charakteryzuje się jednak wyjątkowym ucieleśnieniem. Jest to w zasadzie jeden z najcenniejszych aspektów Oddychania Holotropowego. Dzięki temu, że oddychający leży na macie, a obok niego siedzi ktoś, kto czuwa nad jego bezpieczeństwem, jego ciało może robić wszystko, czego potrzebuje. To zupełnie inny sposób postępowania niż w przypadku, przykładowo, retreatów medytacyjnych, gdzie pożądana może być konkretna pozycja ciała podczas praktyki. Na warsztatach Oddychania Holotropowego możesz wyrazić siebie fizycznie w niemal każdy możliwy sposób.


  • 8. Czy uczestnicy opuszczają warsztaty nieuziemieni?

    Po każdym intensywnym doświadczeniu istnieje ryzyko nieuziemienia (z ang. ungrounded). Ludzie powracający z ashramu lub retreatu medytacyjnego, a nawet z sesji terapeutycznej lub masażu, mogą być nieuziemieni. Głębokie doświadczenia są zazwyczaj niepokojące i potrzeba czasu, aby zintegrować je w życiu codziennym. Dlatego też sesje Oddychania Holotropowego organizowane są zazwyczaj podczas warsztatów kilkudniowych, z minimum trwającym cały dzień. Dłuższe warsztaty z noclegiem pomagają ludziom głębiej wejść w doświadczenie, dając im więcej czasu na jego domknięcie. Dobrzy facylitatorzy upewniają się, że uczestnicy są uziemieni w wystarczającym stopniu, aby opuścić warsztaty i w razie konieczności pozostają w gotowości do pomocy po ich zakończeniu.


  • 9. Czy Oddychanie Holotropowe wywołuje odmienne stany świadomości?

    Termin zmienione stany świadomości (z ang. altered states) był powszechnie stosowany w fazie powstawania ruchu transpersonalnego, ale w związku z sugerowanymi zaburzeniami i patologiami, stawał się coraz mniej popularny. Używany obecnie i preferowany termin odmiennych stanów świadomości (z ang. non-ordinary states of consciousness) nie powoduje żadnych – negatywnych ani pozytywnych konotacji. Grof nazywa je często po prostu holotropowymi, co oznacza dążącymi do pełni. Innym słowy Oddychanie Holotropowe otwiera na stan świadomości, który kieruje nas w stronę pełni.


  • 10. Czy Oddychanie Holotropowe jest agresywne?

    Przez lata pracy jako terapeuta i facylitator, a także z własnego życia nauczyłem się, że każdy z nas ma w sobie agresywne uczucia, pragnienia i reakcje. Pytanie brzmi: w jakim stopniu zdajemy sobie z nich sprawę i czy jesteśmy w stanie z nimi umiejętnie pracować czy raczej jesteśmy nimi zaskoczeni, projektujemy je na innych lub odgrywamy je w świecie zewnętrznym?


  • 11. Czy Oddychanie Holotropowe dotyczy wyłącznie uzdrawiania traum?

    Jednym z najczęstszych błędnych wyobrażeń o Oddychaniu Holotropowym, zwłaszcza w Irlandii, jest to, że sprowadza się ono do uzdrowienia traumy. Może to wynikać z faktu, że większość Oddychania Holotropowego prowadzonego w Irlandii miała miejsce w latach 90-tych, a niektórzy terapeuci, nieszkoleni przez Grofa, tworzyli jej własną wersję w latach 80-tych. Był to czas wielkich przemian w Irlandii, a rzeczywistość przemocy fizycznej i seksualnej z rąk rodziców, nauczycieli i duchowieństwa dopiero zaczynała wychodzić na światło dzienne.


  • 12. Czy Oddychanie Holotropowe sięga zbyt głęboko?

    Nie ulega wątpliwości, że Oddychanie Holotropowe pozwala ludziom przeżyć głębokie doświadczenia i do pewnego stopnia jest ich katalizatorem. Pamiętajmy o tym, że to klient kontroluje główny mechanizm, który pozwala mu wejść głęboko w proces: oddychanie. Nikt nie musi wchodzić głębiej niż sobie tego życzy.